Categories: ogrodnictwo, owady

Środki na szerszenie

Nikt nie lubi szerszenia w domu, ani w nawet w jego pobliżu. Większość osób najzwyczajniej w świecie wręcz boi się tych owadów. Są duże, wyraźnie większe niż osy czy pszczoły, o bardziej agresywnych zachowaniu. Niezbyt przychylnie reagują na odpędzanie i potrafią zaszarżować na człowieka. Oczywiście tak naprawdę są praktycznie niegroźne. Same nas nie zaatakują, jedynie broniąc się przed gwałtownymi ruchami. Niestety, ich użądlenia są bardzo bolesne, odczuwane wyraźnie mocniej niż te np. osy. Osoby, które nie są uczulone na jad błonkoskrzydłych – do których należą też osy i pszczoły – nie spotka więc po użądleniu szerszenia nic więcej niż spory ból.

Tak więc mimo że są niezbyt groźne, to jednak ich wielkość i obawa przed bólem sprawiają, że są najczęściej przeganianym gościem z domu, tarasu, balkonu.

Co więc robić, by przed szerszeniami się uchronić, nie dopuścić do naszego otoczenia, a w razie potrzeby – wyeliminować?

Jakie metody odstraszania działają na szerszenie?

Jest kilka środków na szerszenie, które zdają egzamin.

Do najprostszych należy przeciwdziałanie wszystkim owadom, czyli stara, dobra siatka na okna i drzwi. Taka moskitiera jest popularnym i skutecznym sposobem, jeden zakup wystarcza zaś zazwyczaj na cały sezon. Trzymając z dala muchy, komary, osy czy szerszenie zapewnia spokojne wieczory przy otwartym oknie.

Podobnie działają opryski odstraszające. To skoncentrowane środki, które nanosimy na futryny, okna, ściany, przewody wentylacyjne, wspomniane moskitiery. Po spryskaniu staną się one dla szerszeni odpychające, nie będą miały ochoty przekroczyć niewidzialnej bariery. Profesjonalne środki są naprawdę skuteczne i działają, w zależności od pogody i opadów, nawet do kilkunastu tygodni.

Innym sposobem jest umieszczenie na oknie czy tarasie odpowiednio dobranych gatunków kwiatów i ziół, które swym zapachem będą odstraszać owady. Należy jednak liczyć się z tym, że będą one miały skuteczność niewielką, lub wręcz żadną. Może się też zdarzyć, że zapach i kolor kwiatów przyciągnie inne owady…

Równie problematyczne jest stosowanie środków wabiących, czyli pułapek na owady. Nie można ich używać w bliskości człowieka, bo zwabi do niego szerszenie. A stawianie ich tam, gdzie nie ma ludzi jest mało uzasadnione – w końcu nie chcemy szerszeni po prostu zabijać, ale chronić przed nimi najbliższe otoczenie.

Gdy odstraszanie nie zadziała

Najprostsza metoda wyeliminowania owadów latających to oczywiście klapka. Uwaga – na szerszenie nie do końca działa. Owady te bowiem są szybkie, zwrotne i lubią wpadać w agresję. Jeśli traficie szerszenia – to dobrze. Jeśli nie traficie – uzna was za zagrożenie i zaatakuje, zamiast spokojnie szukać sposobu na opuszczenie mieszkania.

Na pewno jako środek na szerszenie, i inne owady latające, bardzo dobrze spisują się gaśnice i spraye. Używamy ich dopiero wtedy, kiedy nieproszony gość zbliża się zbyt mocno. Użyte z większej odległości przepędzą i przestraszą. Z bliska – zabiją. Jest to wyjście może brutalne, ale jednak bezpieczeństwo i zdrowie człowieka, szczególnie dzieci, stoi tu najwyżej.